Zgrupowanie w Dusznikach trwało do 14-go lipca i muszę przyznać,że nie należało do najlżejszych. Jednak dziewięciodniowy pobyt w domu pozwolił zregenerować siły:) Trenowałam raz dziennie, głównie na rowerze i nartorolkach.
Obecnie z całą reprezentacją przebywamy w Austrii a konkretnie w Obertilliach.
24 Lipca to był pierwszy dzień , który realizujemy według planu nowego trenera, ten dottarł do nas 27-go a narazie opiekę nad nami sprawują panowie Ziemianin i Bernat.
Pogoda choć podczas podróży i wczoraj była nienajlepsza- zaczyna sie poprawiać, myślę, że to będzie udane zgrupowanie:)
Od 1 lipca jesteśmy na kolejnym zgrupowaniu, tym razem w mojej okolicy a konkretnie w Zieleńcu. Plan już znacznie bardziej napięty ale i inne zadania przed nami. Pracujemy przede wszystkim na nartorolkach , również strzelanie zmienia charakter- tu dominować będą treningi kompleksowe( połączenie treningu biegowego ze strzeleckim). Jestem w pełni zdrowia i ochoty do ciężkiej pracy, nawet upały mnie nie zrażają:)
Połowę zgrupowania mam za sobą! Kilka marszobiegów w górach, treningi w siłowni, rower... to wszystko sprawiło, że pewnego dnia myślałam ,że nie uda mi się zejść ze schodów ale zeszłam.Wczorajszy dzień był luźny i moje bóle mięśni odeszły w siną dal.
Sporo pracujemy nad strzelaniem ...Czytaj dalej
Tegoroczny sezon był bardzo ciekawy, pełen smutnych upadków i radosnych uniesień, ogólnie uznaję go za udany i z pewnością w przyszłości będę wspominać z radością. Zmagania zakończyłam dopiero w połowie kwietnia ponieważ otrzymałam miłe zaproszenie na zawody odbywające się aż na dalekiej Kamczatce!!!... no i skorzystałam:)Miałam jeszcze jedną okzję startować w gronie najlepszych biathlonistów na świecie a przy okazji poznać ich prywatnie... tym bardziej, że z powodu wybuchu wulkanu pobyt przedłużył się o 5 dni.Zwiedzaliśmy okolice Petropawlowska, wulkany, gorące źródła, zatokę przy oceanie, kosztowaliśmy miejscowych przysmaków i cieszyliśmy przepiękną, dziką naturą.Powiedzmy, że były to nieplanowane wakacje:)
Echem sezonu były liczne spotkania, gale i podziękowania m.in w Urzędzie Marszałkowskim we Wrocławiu, Akademi Wychowania Fizycznego w Katowicach oraz na Balu Mistrzów Sportu w Nysie.
Generalnie końcówkę kwietnia oraz maj spędziłam w Katowicach nadrabiając zaległości na uczelni więc nie było jako-tako czasu na wypoczynek. Niemniej jednak wspominam te chwile bardzo ciepło i już teraz troszeczkę tęsknię za życiem studenta.Nie zabrakło mi czasu również na treningi, te jednak były nieco inne i lżejsze.
Początki trenowania ,, na dobre" były trudne, tym bardziej, że pogoda nie rozpieszczała. Teraz jednak jest pięknie i słonecznie a od dziś rozpoczęłam pierwsze zgrupowanie kadry w stolicy Polskich Tatr-Zakopanem.Zatem sezon przygotowawczy uznaję za otwarty:)
16.03.2010
Jestem już w Oslo. Pogoda piękna, słonko i dużo śniegu, choć może odrobinę za ciepło.
Odczuwam zmęczenie po trzech startach ,które były pod rząd ale do kolejnego biegu jest jeszcze kilka dni więc pewnie zdołam zregenerować siły....Czytaj dalej
Sobotnie (30.01.2010) zaprzysiężenie w Centrum Olimpijskim w Warszawie
Jesienna sesja zdjęciowa wykonana przez Przemka Bratkowskiego